Żartobliwie można uciąć, iż Świętokrzyskie piłką ręczną, hip-hopem i wiatrem zimnym stoi, jednak ta opinia byłaby stokroć krzywdząca i złośliwa. Ta malownicza kraina to przede wszystkim bliskość natury, obecność dzikiej przyrody oraz liczne krajobrazy, które wielu zostają w pamięci na bardzo długi czas. Skoro o krajobrazach mowa warto w tym miejscu dodać, iż znaczną ich część stanowią liczne jeziora. Być może nie są one imponujące pod względem powierzchni w skali kraju, jednak ich nietuzinkowość i położenie sprawia, że nawiedza je każdego roku ogrom turystów. Świętokrzyskie w jeziorach? Tak, to możliwe. Oto dowody.
    Najbardziej popularnym akwenem w tytułowej krainie jest Zalew Chańcza usytuowane na Czarnej Staszowskiej. Obszar owego zalewu obejmuje tereny otuliny Cisowsko-Orłowińskiego Parku Krajobrazowego i Chmielnicko-Szydłowskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. W pełni profesjonalna infrastruktura przyciąga w to miejsce wielu zwiedzających nie tylko z kraju, ale także z Europy. W województwie Świętokrzyskim istnieje także wiele innych akwenów, które obowiązkowo trzeba zobaczyć. Na szczególną uwagę zasługuje także Zalew Piachy znajdujący się w Starachowicach. W ostatnim czasie przeszedł on sporą rewitalizację, co jeszcze bardziej podkreśla czar oraz prestiż tego cudownego miejsca. Ciekawą alternatywą dla zwiedzających może być także ulokowany nieopodal Chańczy – Duży Staw, który znajduje się w Staszowie. Jego krajobraz przypomina akweny znane z krajów Skandynawskich.
    To tylko kilka przykładów świadczących o ogromnej kulturze jezior zlokalizowanych w Świętokrzyskim. Propozycji jest znacznie więcej i z pewnością warto się z nimi zapoznać. Wyjątkowe widoki, unikalne pejzaże i niespotykana dotąd harmonia jaką kreuje bliskość przyrody żyjąca w symbiozie z jeziorami sprawia, że nie sposób wobec tych miejsc przejść obojętnie. Warto przekonać się o tym na własnej skórze – satysfakcja gwarantowana.